Jedna osoba mówi z przodu. Wszyscy pozostali śledzą na telefonie, który już mają w kieszeni, w języku, w którym myślą, spośród ponad 200 języków. Nic do rozdawania, nic do ładowania przez noc, nic do tłumaczenia dwa razy.
To nie jest ta sama obietnica. W niektórych językach można mówić ze sceny. Prawie wszystkie można czytać jako napisy. Wiele można usłyszeć na głos naturalnym głosem. Sprawdźcie swój, zanim cokolwiek zaplanujecie. Zajmuje to dziesięć sekund i oszczędza rozmowę później.
można mówić ze sceny
można czytać jako napisy na żywo
można usłyszeć jako głos
zapisuje się od prawej do lewej
Ponad 200 języków łącznie: 226 języków i odmian regionalnych, 183 odrębnych języków, policzonych z listy, na której działa produkt. Zobaczcie pełną listę i to, co potrafi każdy z nich.
Otwieracie go, ludzie dołączają, mówicie, zamykacie go. Na tym polega cały pomysł.
Jeden pokój niesie kilka języków naraz. Każdy wybiera swój przy dołączaniu i może go później zmienić bez wychodzenia.
Ludzie dołączają, skanując kod z ekranu lub wydrukowanej kartki, albo wpisując siedem cyfr. Umieśćcie go w biuletynie, na slajdzie albo na karcie przy drzwiach.
Ludzie wchodzą z kodem, linkiem albo kwadratem, który udostępniacie, i niczym więcej. Nikt nie trafia do pokoju przez zgadywanie.
Słowa pojawiają się na ekranie niemal w chwili, gdy są wypowiadane. Głos podąża chwilę za nimi. Ludzie przeżywają wystąpienie, kiedy się dzieje, nie po fakcie.
Otwiera się w przeglądarce, którą wasi goście już mają. Nic do pobrania, żadnego konta do założenia, nic do tłumaczenia komuś w pośpiechu.
Prowadzicie główną salę i dwa warsztaty? Otwórzcie pokój dla każdego. Jeśli regularnie potrzebujecie kilku równolegle, powiedzcie nam, co planujecie.
Czyjeś imię, nazwa waszego budynku, zwrot, którego używa wasza wspólnota i nikt inny. Cztery rzeczy działają razem, żeby chronić te słowa, i wszystkie cztery są w cenie.
Zdanie jest rozumiane, zanim zostanie przełożone na inny język, więc wynik to to, co wasz mówca miał na myśli, a nie słowa, których akurat użył.
Jak działa Smart Translation →
Wklejcie konspekt, agendę albo listę czytań przed rozpoczęciem. Cała sesja wie wtedy, dokąd zmierza wystąpienie, a nie tylko zdanie, które ma przed sobą.
Context Enhancer →
Dodajcie imiona, miejsca i terminy, które muszą być poprawne. Wychodzą tak samo za każdym razem, w każdym języku, który niesie pokój.
Słowa kluczowe →
Kiedy mówca wspomina coś, czego nowa osoba by nie znała, na ekranie słuchacza pojawia się jednolinijkowa notka w jego własnym języku.
Smart Hints →
Wyświetlcie słowa na ekranie, który już macie: projektorze, monitorze w holu, telewizorze w sali dodatkowej.
Jeden ekran można podzielić nawet na cztery obszary, z których każdy pokazuje inny język, notkę albo kod, który ludzie skanują, żeby dołączyć. Wy wybieracie kolory i rozmiar tekstu, tak aby dało się czytać z ostatniego rzędu.
Skanują kwadrat na ekranie. Wybierają swój język z listy. Czytają albo wkładają jedną słuchawkę i słuchają. To wszystko.
Nabożeństwo, konferencja, wykład, wesele, program na żywo. Zmienia się to, kto słucha i czego boi się przegapić.
Płaćcie za zgromadzenie karnetem dla kościołów. Goście wybierają swój język na miejscu.
Główna scena i każda sesja równoległa, bez kabiny i bez pudła odbiorników.
Student, który wciąż uczy się języka wykładowego, odzyskuje tę godzinę.
Jeden dzień, każdy gość włączony, i nic do subskrybowania potem.
Nie pokaz. Prawdziwe zgromadzenie, z waszymi własnymi ludźmi.